Piernik banannowy

Ten piernik robiłam już kilka razy. Jest idealny na święta, serdecznie polecam, jako odmianę standardowego piernika.

Z przyjemnością zaznaczam, że przepis zapożyczyłam sobie od Doroty , zainspirował mnie fakt, że uwielbiam i piernik i banany.

Przepis jest niezwykle prosty, szybki. A ciasto wychodzi zachwycająco dobrze, co więcej może długo stać, jak to na piernik przystało ;)

Składniki też łatwo zapamiętacie:)

  • 3 banany
  • 3 jajka
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru (w przepisie są 2 ale musiałam trochę zmodyfikować, wole mniej słodkie ciasto a przyprawić sobie większa ilością cukru pudru ;) )
  • 1 szklanka oleju
  • po 2 łyżeczki kakao i cynamonu
  • po 1 łyżeczce sody oczyszczonej i proszku do pieczenia

Osobiście dodatkowo dodaje jeszcze jakiś smakowy ekstrakt , najlepiej domowej roboty. w tym przypadku cytrynowy – dosłownie kilka kropel, plus kilka kropel soku z cytryny.

Za pierwszym razem nie dodałam i ciasto też wyszło super, jednak jakiś delikatny ostrzejszy posmak jest dla mnie fajniejszy ;) niby mała różnica i słabo wyczuwalna ale jednak ;)

Białka jaj ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. dodajemy cukier , najlepiej stopniowo jak juz białka się trochę ubiją, i ubijamy dalej. Dodajemy żółtka ciągle mieszając mikserem, na mniejszych obrotach.

Banany pokrojone w plasterki obtaczamy w mące.

Do takiej masy z jajek, dodajemy przesianą mąke i wszystkie sypkie składniki. Następnie wrzucamy banany i olej. Mieszamy łyżką, bardzo delikatnie.

Ciasto wykładamy do wysmarowanej blachy najlepiej podłużnej, ja mam jedna od ciast i chlebów :)

pieczemy ok 60 min w 180 stopniach.

Ja zawsze daje ciastu ostygnąć w otwartym piekarniku, ale nie jest to konieczne;)

IMG_8311

IMG_8298

5 158 Comments